Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Wilki z Wildwood Tom 1: Kusząc mojego Alfę

Wilki z Wildwood Tom 1: Kusząc mojego Alfę

Autorzy
Raven Flanagan
Lektury
484K
Rozdziały
34
Autorzy
Raven Flanagan
Lektury
484K
Rozdziały
34
💕Romantyczne👩🏼‍🏫Nauczyciele💔Odrzucony partner👩🏽‍🎓Studenci💔Zakazany romans🐺Wilkołaki i zmiennokształtni👩‍❤️‍👨Prawdziwy partner💘Przeznaczeni partnerzy🧙‍♂️Paranormalne i fantasy💪🏻Samce alfa🥵Erotyka🧛🏻Paranormaline

Hollie jest pierwszym wilkiem w swojej rodzinie, który wkroczył do ludzkiego świata, zdeterminowana, by ukryć swoją dziką naturę pośród miejskich świateł i terminów na uczelni. Ale pewnej księżycowej nocy pewien zapach budzi w niej coś pierwotnego – coś, co myślała, że zostawiła za sobą. Rafael, urodzony Alfa, który został profesorem, nie spodziewa się spotkać wilczycy grasującej po ulicach jego miasta. Jednak w chwili, gdy ją poznaje, przyciąganie między nimi jest natychmiastowe, elektryzujące i niemożliwe do zignorowania. Po jednej niezapomnianej nocy los okrutnie z niej kpi – następnego ranka Hollie wchodzi na zajęcia, a on jest mężczyzną stojącym na środku sali. Dla ludzi to zakazane. Dla wilków to zapisane w gwiazdach.

Rozdział 1

HOLLIE

„Więc, jako bardzo wartościowy mężczyzna, uważam, że moje zdanie o giełdzie powinno być brane pod uwagę. W tym nowym semestrze moi nauczyciele powinni traktować mnie bardziej poważnie”.
Głos tego człowieka działał mi na nerwy. Nie słuchałam ani słowa, odkąd usiadł naprzeciwko mnie przy barze.
Dym papierosowy i pijane ludzkie feromony przenikały powietrze. Ten smród zatykał mi nos.
Z małej sceny w rogu dobiegała muzyka taneczna grana przez zespół na żywo. Ich muzyka dudniła w moich wrażliwych uszach. Jednak wciąż nie była wystarczająco głośna, by zagłuszyć aroganckie bzdury tego mężczyzny.
Wilkołaki były w głębi duszy zwierzętami. Dzikimi, pierwotnymi zwierzętami, które nie bały się poddać zewowi natury i pozwolić, by kierowały nimi zwierzęce instynkty. Żyły w małych społecznościach na całym świecie, w lasach i górach. Tam pozwalały swojej wewnętrznej bestii żyć na wolności.
„Ashton, rok temu robiliśmy razem jeden projekt. Dlaczego teraz zawracasz mi głowę?” Zmrużyłam oczy, bo traciłam już cierpliwość.
Doskonale wiedziałam jednak, dlaczego usiadł obok mnie w chwili, gdy mnie zauważył. Zapach jego pożądania uderzał mocniej niż jego okropna woda kolońska.
„Wow, Hollie, po prostu próbuję być przyjazny”. Ashton oburzył się. Jego palce zacisnęły się na szyjce butelki z piwem.
Właśnie wtedy, gdy myślałam, że wstanie i wyjdzie, on zamiast tego pochylił się do przodu. „Zobaczyłem, że siedzisz sama i pomyślałem, że przyjdę się przywitać”.
W zatłoczonych ludzkich miastach nie można było spotkać wielu wilków. Kiedy oddalałeś się od swojej watahy i integrowałeś z ludzkim społeczeństwem, te dzikie pragnienia i instynkty słabły. Z czasem stawały się tylko szeptem z tyłu głowy, a nie ciągłym krzykiem, by całkowicie zdziczeć.
„Jestem sama celowo”.
Chciałam tylko się napić, a w tym barze lali szczodrze. Alkohol pomagał uspokoić wycie w mojej głowie w takie noce jak ta. Noce, kiedy wzywał mnie księżyc i bestia pod moją skórą.
„Taka ładna dziewczyna jak ty nie powinna być sama”. Jego dłoń przesunęła się po stole. „Dlaczego nie wpadniesz do mnie? Mogę ci pokazać, jak dobrym potrafię być przyjacielem”.
Zabrałam rękę, zanim jego brudne palce zdążyły mnie dotknąć.
Ludzcy mężczyźni byli fajni, kiedy byłam zdesperowana. Ale nawet wtedy nigdy nie uznałabym Ashtona za odpowiedniego partnera. Nawet w swoje najlepsze dni był znany na kampusie jako nadęty dupek.
Byłam pierwszą osobą w mojej rodzinie, która opuściła watahę po dostaniu się na prestiżowy uniwersytet. Opuszczenie dzikich lasów Północnego Zachodu i przeprowadzka na drugi koniec kraju, by studiować biologię, wydawały się wtedy świetnym pomysłem.
W pierwszych miesiącach w mieście przepełniała mnie ekscytacja z powodu nowych doświadczeń.
Ból tęsknoty za rodziną, moją watahą i możliwością spontanicznego zrzucenia ludzkiej skóry, by biegać na wolności, ciążył mi jak kamień zgniatający serce. Od trzech lat żyłam wśród ludzi w ich przerośniętym mieście.
Choć podobał mi się uniwersytet i moje zajęcia, potrzeba, by uwolnić się i zdziczeć, była we mnie ogromna.
„Nie szukam przyjaciół. A nawet gdybym szukała, nie brałabym cię pod uwagę”. Przysunęłam do siebie koktajl i poruszyłam się na krześle, żeby wyjść.
Nie zaszłam daleko.
Nagle drzwi do głośnego baru się otworzyły. Podmuch chłodnego powietrza z zewnątrz owiał moją skórę.
Jednak to wyraźna obecność przybysza sprawiła, że włosy na karku stanęły mi dęba. W jednej chwili moja krew się zagotowała, jakby zamieniła się w płynną lawę.
Ashton prychnął i dramatycznie przewrócił oczami. Zrobił przedstawienie, głośno szurając krzesłem po betonowej podłodze, gdy odsuwał się od stołu. „Czy to jest podziękowanie, jakie dostaję za to, że próbuję być dla ciebie miły?”
„Nie próbujesz być miły, Ashton. Chcesz się ze mną przespać, a ja tego nie zrobię”.
Mój paznokieć stukał o kieliszek z koktajlem, odzwierciedlając coraz szybsze bicie mojego serca.
Był tu inny wilk. Czułam od niego zapach lasu. Zapach ziemi i drzew przylegał do niego, a jego męski zapach mnie otoczył.
Minęło tyle czasu, odkąd widziałam kogoś z mojego gatunku. To obudziło we mnie instynkt, by go znaleźć i go zobaczyć.
Dziś w nocy miała być pełnia księżyca. Czułam to w powietrzu. Szept starożytnej mocy na mojej skórze.
Moje wnętrze błagało mnie, żebym się przemieniła. Chciałam zaszaleć, podrzeć na sobie ubrania i całkowicie zdziczeć. W tym zatłoczonym mieście mogło to nie być możliwe.
„Wcale tego nie chcę!” Ashton krzyknął.
Nowa wściekłość w jego głosie przykuła moją uwagę. To powstrzymało mnie przed rozglądaniem się po barze w poszukiwaniu potężnego samca. Histeria tego człowieka przyciągnęła w naszym kierunku spojrzenia innych. Zesztywniałam pod ich wzrokiem. Ich uwaga była ostatnią rzeczą, jakiej teraz potrzebowałam.
„Proszę, zostaw mnie w spokoju”.
Utrzymanie cichego głosu, kiedy miałam ochotę warknąć, wymagało lat praktyki. Ludzie nie reagowali dobrze na pazury i kły.
Ashton napuszył się. Jego twarz wykrzywiła się z wyraźnej irytacji. Szorty khaki i postawiony kołnierzyk psuły jednak wszelkie cechy zastraszające, o które mu chodziło.
Wycelował we mnie palec, podnosząc butelkę piwa i zadrwił. „I tak bym cię nie chciał, ty wykluczone dziwadło! Nie musisz być taką suką!”
Powietrze w barze nagle się zmieniło. To, co stało się później, nadeszło tak szybko, że większość gapiów tego nie zauważyła. Przestałam oddychać, gdy twarz Ashtona z wielką siłą uderzyła o blat baru.
Moje oczy rozszerzyły się na widok dłoni, która przygniatała tego marnego człowieka za kark do blatu.
„Prosiła, żebyś dał jej spokój. I to bardzo grzecznie”. Głęboki, dudniący głos nieznajomego uderzył we mnie jak pociąg w ceglaną ścianę. „Sugeruję, żebyś jej posłuchał, zanim sprawy wymkną się spod kontroli”.
Żałosny jęk wydobył się z ust Ashtona. Jego dłonie szamotały się, próbując odepchnąć się od blatu, ale na próżno. Nieznajomy przytrzymywał go w dole bez widocznego wysiłku.
Czułam w powietrzu jego ukrytą moc. Sprawiała, że moja skóra mrowiła od narastającej potrzeby.

Odkryj Galateę

Jesteśmy niedźwiedziamiOpowieści z Regventus 1: AldawenPatrzą na nas Książka 4Zaginiona Korona Księga 2: PróbaOpowieści z Regventus 2: Keene

Najnowsze publikacje

Związani krwią i przeznaczeniemNasza miłość jest jak rzucanie po omackuPrzygoda na jedną nocDobrzy, źli i upiorniWrzące żądze

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Raven Flanagan

by goshka

liczba książek: 9

Hot

by goshka

liczba książek: 106

Ksiązki które czytam

by Magdalena gajewska

liczba książek: 365

Aktualne

by Magdalena gajewska

liczba książek: 277

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 7

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 62

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Evelyn Miller

by goshka

liczba książek: 5

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 81

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 69

Czytam

by Iwonna

liczba książek: 10

Gotowe

by Marlena R

liczba książek: 20

Bestsellery

by Agnieszka

liczba książek: 15