Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćPrawo do odstąpienia od umowyNota prawnaAnuluj subskrypcję tutaj
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Business Casual

Business Casual

Autorzy
Daphne Anders
Lektury
18.3K
Rozdziały
33
Autorzy
Daphne Anders
Lektury
18.3K
Rozdziały
33
🥵Erotyka💰Miliarderzy✌🏻Najlepszy przyjaciel brata🏙️Współczesne💪🏻Obrońca💪🏻Samce alfa💪SIlne kobiety🧑🏽‍🦳Różnica wieku🤑Miliarderzy

Addison Parker nie widziała Noah Carsona od ośmiu lat. Niegdyś najlepszy przyjaciel jej starszego brata, Caleba – od którego jest o osiem lat młodsza – i chłopak, w którym potajemnie się kochała, Noah jest dziś bezwzględnym miliarderem z branży technologicznej z globalnym imperium i idącą z tym w parze pewnością siebie.

Kiedy niespodziewanie spotykają się ponownie na wydarzeniu branżowym, chemii między nimi nie da się zignorować. Gdy zaczynają wspólnie pracować, dawne uczucia odżywają, a granica między biznesem a przyjemnością zaczyna się zacierać.

Tam, gdzie pojawia się Noah, pokusa zawsze wisi w powietrzu. Addison musi zdecydować, czy zdoła oprzeć się mężczyźnie, którego nigdy tak naprawdę nie przestała pragnąć – czy zaryzykuje wszystko, by sprawdzić, dokąd zaprowadzi ich ta iskra.

Rozdział 1: Znajomy nieznajomy

ADDISON

Uśmieszek barmana zdradził mi wszystko na temat tego, co sobie myślał o mojej obecności w tym miejscu.
„Dobry wieczór”, odezwał się, taksując mnie wzrokiem prawdopodobnie trochę dłużej, niż powinien. „Czego się dzisiaj napijemy, piękna?”
Ten tekst powinien mnie odrzucić, ale najwyraźniej dzisiejszego wieczoru miałam ochotę na takie słabe aluzje. Zwłaszcza z ust tak przystojnego faceta.
Spojrzał na mnie. Miał zaczesane do tyłu, kruczoczarne włosy, a ja nagle zapomniałam, jak się mówi.
Właśnie takiego zajęcia teraz potrzebowałam. Przystojniak nalewający mi duży kieliszek bąbelkującego szampana i rozbierający mnie wzrokiem. To było dokładnie to, czego pragnęłam.
„Kieliszek szampana, pełny po same brzegi”, zażądałam z delikatnym uśmiechem na ustach. Kryło się w nim napięcie, ale i ulga, gdy moje oczy napotkały jego spojrzenie.
Nalał trunek z niezwykłą łatwością. Zerkał przy tym na mnie ukradkiem, wywołując u mnie rumieńce. Szkło brzęknęło, gdy odstawił kieliszek na blat. Potem czekał, aż go podniosę.
„Dziękuję”, westchnęłam, unosząc kieliszek do ust i biorąc spory łyk.
Uniósł brew ze zdziwieniem. „Już taki ciężki wieczór?”
„Nawet nie wiesz jak”, zaśmiałam się nerwowo, czując, jak stres znów ściska mnie w żołądku. „Po prostu bardzo, ale to bardzo potrzebowałam drinka”.
„Ta, domyślam się, że takie imprezy potrafią być całkiem nudne. Zwłaszcza, gdy nikogo tu nie znasz”, odpowiedział.
Czy to było aż tak oczywiste, że jestem nowa w branży? Może to przez moją sukienkę, albo to przerażone spojrzenie?
„Czy to aż tak rzuca się w oczy?”, zapytałam ze śmiechem.
„Trochę tak”. Wzruszył ramionami, polerując szklankę czystą bawełnianą ściereczką. „To znaczy, nie wyglądasz mi na dziewczynę, którą kręcą starsi faceci. Ale co kto lubi, prawda?” Zachichotał, wypowiadając te słowa.
Co on miał na myśli, mówiąc... „kręcą starsi faceci”?
Zmarszczyłam brwi. „Wiesz, branża technologiczna to szerokie pojęcie. Pewnie, wciąż jest tu mnóstwo starszych mężczyzn, ale wszystko idzie do przodu. Teraz w grze liczy się ktoś więcej niż tylko starzy faceci”.
„Jakoś tego nie widać”, mruknął, rozglądając się po sali.
I chyba miał rację. Zwłaszcza patrząc na to, co nas w tej chwili otaczało. Sala była pełna samych starszych kolesi. Prawie w ogóle nie było tu różnorodności. Zaledwie kilka kobiet i garstka osób o innym pochodzeniu. Oni wydawali się o niebo ciekawszymi rozmówcami niż ci starzy, biali mężczyźni.
„Chyba masz rację”, westchnęłam. Wzięłam kolejny łyk szampana, niemal całkowicie opróżniając kieliszek.
„Z kim tu przyszłaś?”, zapytał.
I wtedy to do mnie dotarło. W końcu, kurwa, to do mnie dotarło.
On wcale nie mówił o „starych, białych facetach” w tym sensie, że wciąż stanowią oni ogromną część branży technologicznej. Zastanawiał się, z jakim starym, białym facetem tu przyszłam.
Wcale nie uważał mnie za przedsiębiorczynię. Myślał, że jestem czyjąś osobą towarzyszącą.
Boże, jak ja nienawidzę facetów.
Nie mogłam uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. Nie mogłam pojąć, że ten uroczy barman, którego tak pożerałam wzrokiem i z którym nawet rozważałam powrót do domu, nie wyobrażał sobie, że mogę być wystarczająco inteligentna, by należeć do społeczności technologicznej.
Zacisnęłam wargi w wąską kreskę. Pomyślałam, żeby ugryźć się w język, zanim coś powiem, ale ostatecznie zmieniłam zdanie. Nie chciałam milczeć. Chciałam zostać wysłuchana.
„Cóż, wygląda na to, że wyrobiłeś już sobie zdanie na temat kobiet na tym bankiecie, w tym również o mnie”. Moje słowa były lodowate.
Otworzył usta, żeby zaprzeczyć, ale natychmiast mu przerwałam. Nie mogłam pozwolić, by powiedział coś jeszcze bardziej obraźliwego niż wcześniej. Nie miałam zamiaru słuchać ani słowa więcej.
Jak pewnie już zauważyliście, potrafiłam być dramatyczna i dumna. Koniec końców byłam jednak po prostu kolejną kobietą zmęczoną brakiem szacunku. Miałam dość wciskania w ramy tego, kim powinnam być według społeczeństwa: cichą, bezkonfliktową i słodką istotą. Byłam dumna z tego, kim jestem. Byłam sobą aż do szpiku kości i nie zamierzałam za to przepraszać.
„Tak się składa, że mam swój własny startup. Wiem, że trudno w to uwierzyć, w końcu jestem kobietą”, parsknęłam.
„Nie to miałem na myśli”, bronił się, a jego ramiona bezradnie opadły. „Po prostu pomyślałem, że przyszłaś tu z kimś na randkę”.
„Jestem tego pewna”, odpowiedziałam, uderzając pustym kieliszkiem po szampanie w blat odrobinę zbyt agresywnie.
Posłał mi pełne porażki spojrzenie, jakie widać w oczach zawstydzonego mężczyzny. Zapewne powinnam czuć się źle z tym, że zmusiłam go do refleksji i sprawiłam, że żałował swoich słów, ale tak nie było. Myślę, że społeczeństwo zbyt często uczy nas, kobiety, umniejszania swojej wartości, bycia wyrozumiałymi i uległymi. Wszystko specjalnie dla mężczyzn.
Właśnie w tamtym momencie zdecydowałam, jak potoczy się ta noc. Nie zamierzałam być nieśmiała, nie zamierzałam czuć się nieswojo i nie zamierzałam tracić wiary w siebie. Chciałam być kobietą, którą od początku widziałam w swoich wyobrażeniach na ten wieczór. Kobietą pewną siebie, opanowaną i intrygującą.
Szybko obróciłam się na pięcie, chwytając kolejny kieliszek szampana ze srebrnej tacy przechodzącego kelnera. Nagle wpadłam z impetem prosto na wyrzeźbioną górę mięśni, rozlewając trunek na jego idealnie skrojony smoking.

Odkryj Galateę

Seria OblivionPo sąsiedzku 3: KochającoCzarny płomieńZwiązani krwią i przeznaczeniemSeria And Then, Tom 1: I wtedy znalazła mnie miłość

Najnowsze publikacje

Zakochana w braciach mafii Księga 3Zakochana w braciach mafii Księga 2Akademia Pierce Charming 2: Pocałunek z królem półbogów i inne złe decyzjePrzesłuchanieBłękitny lód 2: Zakochana w Blue Ice

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Done reading

liczba książek: 13

Nice but could be better

autor: burntoashes

liczba książek: 11

Favourites

autor: juliapoysti_dskg0r

liczba książek: 20

Hot 🌶🔥

autor: nicila88

liczba książek: 39

Read and loved

autor: KristaRose Mijares Lerma

liczba książek: 26

💦🍆🏆🤩Extra spicy faves 🥵🔥🌶️😏

autor: explorer2394

liczba książek: 43

Good reading

autor: giggly_endive_427

liczba książek: 44

Historic reads

autor: Funkykoeks

liczba książek: 172

OK - nice, but wouldn't read again

autor: mapi_tomy_86

liczba książek: 60

Finished books

autor: shyanneb217

liczba książek: 67

Finished reading

autor: Melissavk

liczba książek: 100

Books I’ve Read 2

autor: JoannaS

liczba książek: 61

Favorite Books!

autor: ScarlettRose2

liczba książek: 80

Completed Books

autor: SillyBeans

liczba książek: 121

Love it

autor: CherryK

liczba książek: 105