Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Król wilkołaków Książka 2

Król wilkołaków Książka 2

Autorzy
Elle Chipp
Lektury
18,8K
Rozdziały
37
Autorzy
Elle Chipp
Lektury
18,8K
Rozdziały
37
🐺Paranormaline🧛🏻Wampiry💘Przeznaczeni partnerzy🎭Dramatyczne🐺Wilkołaki i zmiennokształtni👩‍❤️‍👨Prawdziwy partner🧙‍♂️Paranormalne i fantasy👑Rodzina królewska i arystokraci🧙‍♀️Czarodziejki i magowie

Rory, konsultantka ślubna, zostaje wciągnięta w świat wilkołaków i nadprzyrodzonych intryg, gdy w ostatniej chwili podejmuje się zlecenia ślubnego w luksusowej posiadłości. Pokonując zawiłości planowania prestiżowego ślubu, odkrywa w sobie uśpione geny wilkołaka i przeznaczonego sobie partnera w osobie Dariusza, króla wilkołaków. Pośród niebezpieczeństw, romansów i przebudzenia swojej prawdziwej natury, Rory musi pogodzić swoje ludzkie życie z nowo odkrytymi obowiązkami w świecie nadprzyrodzonym.

1: Historia Aryi

ARYA

Po tym wszystkim, co mi się przydarzyło, zdecydowanie najtrudniejszą rzeczą jest siedzenie tutaj z uśmiechem na twarzy, próbując udawać, że moje serce nie pęka. Nasza rodzina, przyjaciele i watahy w końcu miały być świadkami królewskiej ceremonii godowej stulecia, tylko że nie mojej.
Tak miało być.
Byłoby tak, gdyby Bogini księżyca i przeznaczenie nie postanowiły nagle mnie znienawidzić. Zamiast tego partner, w którym się tak zakochałam i zatraciłam, okazał się potworem.
W rzeczywistości był gorszy niż potwór. Był gwałcicielem, oprawcą, kłamcą… i cieszę się, że w końcu nie żyje. Brzmi to bezdusznie, prawda? Ale tak jest i nie widzę sensu, by kłamać.
Kiedy wypuścił ostatni oddech, w końcu zdałam sobie sprawę, że nie był moim prawdziwym partnerem i nie sądzę, że kiedykolwiek będę w stanie opisać ciężar, który opuścił moje serce. W końcu partnerzy nie mogą się nawzajem krzywdzić, a jednak byłam w stanie pociągnąć za spust, by zakończyć jego życie.
Najwyraźniej mój status jedynego żyjącego krewnego króla sprawił, że byłam popularnym wyborem, jeśli chodzi o jego oszustwa, a pewna czarownica rzuciła na niego zaklęcie, które zwiodło mnie, bym myślała, że jest mi przeznaczony.
Ależ byłam głupia.
Przez kilka tygodni byłam urzeczona. Widziałam tylko jego uśmiech, jego słodkie słowa i uczucie więzi, którą wszyscy od dzieciństwa cenimy ponad wszystko. Wciąż pamiętam, jak czasami mnie to szarpało i jestem wdzięczna, że pozostało tylko wspomnienie.
Przypuszczam, że zawsze byłam romantykiem. Moi rodzice mieli obsesję na swoim punkcie, czego byłam wielokrotnie świadkiem, więc trudno nie chcieć tego samego dla siebie. Mając to na uwadze, nie zastanawiałam się dwa razy, kiedy Stella, moja wilczyca, powiedziała mi, że to ten jedyny.
Choć wstyd się przyznać, jedynym powodem, dla którego ceremonia godowa nie doszła do skutku, był fakt, że dzień wcześniej zaatakował moją konsultantkę ślubną, próbując ją zabić.
Na początku nie mogłam w to uwierzyć. Wciąż byłam ślepa, a mój wilk rzucił się na mnie w najgorszy możliwy sposób. Zawsze będę żałować tego, jak zachowałyśmy się tamtej nocy i dopiero gdy mój brat, mój kochający starszy brat, musiał mi to wyjaśnić, w końcu to zrozumiałam.
Jak można żyć dalej po czymś takim? Myślałam, że Księżycowa bogini połączyła mnie z najgorszym z najgorszych i jeśli nie chcę stracić duszy, muszę żyć dalej.
Mimo to kazałabym go zabić, gdyby to był tylko mój wybór, ale to mój brat odrzucił ten pomysł. Za bardzo się o mnie troszczył, nadal się troszczy, i to jego troska sprawiła, że drań żył wystarczająco długo, by uciec i mnie znaleźć. Znaleźć nas.
Ale to już koniec. Zrobiłam to, co musiałam, a jego już nie ma.
Po prostu boli mnie świadomość, jak blisko byłam tego, co uważałam za szczęście, a teraz siedzę sama w kącie i zastanawiam się, czy kiedykolwiek spotkam swojego partnera. W końcu mojemu bratu zajęło to dwanaście lat, a ja, szczerze mówiąc, nie mam tyle cierpliwości.
Chcę być kochana, chcę być otoczona opieką, chcę być postrzegana jako ktoś więcej niż księżniczka rozpieszczana przez swojego brata, króla.
Ale zaczyna to brzmieć jak nic więcej niż głupie mrzonki.
***
Straciłam już rachubę, ile kieliszków szampana wypiłam, ale można śmiało powiedzieć, że to za mało. Chcę więcej, zwłaszcza teraz, gdy rozpoczął się pierwszy taniec i nie mogę oderwać wzroku od tego, jak pięknie wygląda moja przyjaciółka w ramionach mojego brata.
Miała rację, odrzucając moją propozycję założenia mojej sukienki. Prosta jedwabna suknia, którą ma na sobie, pasuje do niej znacznie lepiej, niż myślałam.
Szkoda tylko, że zostanie rozerwana na strzępy, gdy zacznie się obracać.
Jej rodzaj wilka różni się od naszego. Moja babcia zwykła nazywać ją sługą księżyca i z tego powodu jest znacznie silniejsza nawet od naszych najzacieklejszych wojowników.
Oczywiście uważałam, że jej rodzaj to mit. W końcu kto mógłby być silniejszy od mojego brata Dariusa? Ale kiedy po raz pierwszy pokazała mi swoją wilczycę, Darcy, zaledwie miesiąc temu, wciąż pamiętam jej wzrost i siłę, która od niej promieniowała.
Uciekłam.
Dzisiejszej nocy będę jednak odważna. Jej wilczyca będzie zbyt szczęśliwa, by myśleć o czymkolwiek innym, będąc blisko swojej drugiej połówki w dniu ich godów.
Niektórzy goście już zaczęli się przemieniać. Nasz gatunek ma więcej swobody dzięki naszemu darowi i w rezultacie nie gromadzi tak dużo energii. Prawie straciłam panowanie nad sobą, gdy jeden z członków watahy Rory zaczął nazywać nas słabszą rasą i ma szczęście, że kocham ją jak siostrę, którą teraz jest, bo inaczej jej „kuzyn” straciłby oko.
„Nie tańczysz?” Odwracam głowę i widzę Helenę siedzącą obok mnie.
To była wiedźma, która potwierdziła, że moja dusza nie jest związana z Mike’iem, co z kolei dało mi wolność. Nie zabiłoby jej jednak wcześniejsze zwrócenie na to uwagi.
Przyszła ubrana w długą szmaragdową suknię, która opina jej nogi i talię, jakby była drugą skórą. Jak na kobietę, która musi mieć już sześćdziesiąt lat, nigdy nie pomyślałabym, jak lekka jest na nogach i jak jej rude włosy nie blakną z upływem czasu.
„Myślę, że mój brat i Rory mi wybaczą”. Zmuszam się do uśmiechu, po czym unoszę szklankę w stronę szczęśliwej pary i szybko wypijam jej zawartość.
Helena zwęża oczy, tak jak robiła to moja matka, kiedy karciła mnie jako szczeniaka. Mając to na uwadze, nie dziwi mnie, gdy z irytacją uderza mnie lekko w ramię.
„Na co się dąsasz, dziecko?” Bierze kęs jednej z truskawek, którą zostawiłam nietkniętą na moim deserowym talerzu.
Roześmiałam się i gestem poprosiłam kelnera, by przyniósł mi kolejny kieliszek. Dostał już sowity napiwek za ten wieczór, a to na pewno nie będzie mój ostatni.
„Jesteś pijana; nie masz wstydu?” skarciła ponownie, gdy zdała sobie sprawę, że jej pierwsza próba nie zadziałała.
„Och, bardzo się wstydzę…” Biorę szklankę z ręki kelnera. „Biorąc pod uwagę, z kim się prawie związałam”. Gestem ponownie wskazuję na szczęśliwą parę.
Dlaczego jeszcze miałabym unikać pokazywania twarzy? Kilka osób, którym udało się mnie zauważyć, nie starało się ukryć swoich szeptów i niezbyt subtelnych komentarzy. Jestem pośmiewiskiem, a co najgorsze, zgadzam się z nimi.
„Wiesz, że to nie twoja wina?” Ton Heleny zmienia się z irytacji w politowanie, a ja wolałabym, żeby pozostał tym pierwszym.
„Czy to ma znaczenie? W końcu to ja go tu sprowadziłam, tolerowałam i powinnam była o tym wiedzieć”. Głos mi się załamuje i biorę kolejny łyk, by to ukryć.
Helena przesuwa dłonią po moich plecach w pocieszający sposób, choć na jej twarzy maluje się wyraźny konflikt.
„Wygląda na to, że dług między naszymi gatunkami pozostaje niespłacony” komentuje bardziej do siebie niż do mnie, ale z moim wzmocnionym słuchem równie dobrze mogła to wykrzyczeć.
„Nie jesteśmy ci nic winni. Twój gatunek zrobił to przede wszystkim dla mnie” warknęłąm, przypominając sobie, jak powiedziała mojemu bratu, że jest jej to winien, kiedy ostatnio się spotkaliśmy.
„Nie mam na myśli twojego brata. Mam na myśli ciebie… mamy wobec ciebie dług”. Westchnęła, jakby tłumaczyła to dziecku.
Przypuszczam, że to przydatna rzecz. Czarownice nie lubią dzielić się przysługami z innymi, zwłaszcza nie ludźmi. Mamy tendencję do zapraszania jej na takie spotkania, ponieważ jest jedyną wiedźmą, która kiedykolwiek nas polubiła, gdy Darius wyświadczył jej przysługę, a kiedy chce, potrafi być zabawna.
Ale o co proszę? Bogactwo? Mam je. Piękno? Bez znaczenia. Wieczne życie? Bezcelowe bez mojej drugiej połówki.
„Myślałam, że jesteś mądrzejsza”. Helena kręci głową, biorąc kolejną truskawkę.
Zapomniałam o jej zdolności czytania w myślach, gdy emocje są wystarczająco silne, a cały wypity alkohol nie pomógł. „O co w takim razie powinnam poprosić?” pytam, dopasowując się do jej tonu.
„O partnera. Zadaj pytanie, a powiem ci, gdzie on jest, ale wtedy dług zostanie spłacony”. Podnosi palec, jakby chciała dać do zrozumienia, że jest to bardzo poważne ostrzeżenie.
Przygryzam wargę, wiedząc, że powinnam zastanowić się nad tym przez chwilę, zanim w to wejdę.
„Skąd mam wiedzieć, że nie skłamiesz?” Fakt, że ludzie jej pokroju krzywdzili mnie już wcześniej, nie musi być wypowiadany na głos. Implikacja jest jasna.
„Ponieważ cię lubię, moje dziecko, a wilki niełatwo polubić”. Uśmiecha się do mnie szczerze i nawet jeśli robię z siebie głupca, wierzę jej.
„Gdzie on jest?”

Odkryj Galateę

Zachowaj dyskrecjęRodzeństwo Hart 3: Kochając SterlingaWilki zachodu: Polowanie Księga 2Historia miłosna gwiazdy rocka 1: Błękitne nieboPosiadłość Rosecliff

Najnowsze publikacje

Nie ma czegoś takiegoTo, co pozostaje: Historia Johna BakeraRóża diabła 2: Miłość w kajdanachNiezłomni i żarliwiZałamani 3: Złamani na zawsze

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Daphne Anders

by goshka

liczba książek: 10

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 68

Przeczytane-pozostałe

by Patunia

liczba książek: 27

Magdalena

by Sloneczko97

liczba książek: 68

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 80

NIE przeczytane...

by Izabela28

liczba książek: 46

Hot

by goshka

liczba książek: 135

Ksiązki które czytam

by Magdalena gajewska

liczba książek: 359

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 155

Przeczytane bez kontynuacji

by Jo ann

liczba książek: 174

Lista 2

by Amela

liczba książek: 13

2 books in 1 & maybe another book

by Cuddlywifey

liczba książek: 4

Good book but 1/2 spicy 🌶️🌶️

by Chicken Momma

liczba książek: 36

Finished books Library 2

by Donna Cravens Cooper

liczba książek: 475

Books read and loved 2

by Lau reads n reads

liczba książek: 226