
To nie miało nic znaczyć.
Tylko jedna noc.
Sydney Hale idzie do łóżka z nieznajomym, który jest czarujący, zabawny i z którym zdecydowanie zbyt łatwo jej się rozmawia. Chemia pojawia się natychmiast, seks jest niezapomniany – i jakimś cudem spędzają połowę nocy na śmiechu, rozmowach i poznawaniu się w sposób, który wydaje się niebezpiecznie prawdziwy.
To ją przeraża.
Więc następnego ranka robi to, co zawsze, gdy zaczyna jej na czymś zależeć – odchodzi. Bez pożegnania. Bez wyjaśnień. Idzie dalej.
Tyle że on tego nie robi.
Carson – choć nie takie imię jej podał – nie może przestać myśleć o kobiecie, która wyślizgnęła mu się z rąk. Coś go do niej przyciąga, a to coś ma niewiele wspólnego z samym pożądaniem, za to wszystko z głęboką więzią. Pisze. Dzwoni. Pojawia się. Chce czegoś więcej.
Sydney chce dystansu.
Wtedy dostrzega nagłówek.
Zdjęcie. Nazwisko, którego nie kojarzy – dopóki go nie poznaje.
Carson Beck. Największa, najgorętsza gwiazda futbolu w NFL. Notoryczny playboy cieszący się opinią faceta, który zmienia kobiety jak rękawiczki i odchodzi bez obejrzenia się za siebie.
Prawda uderza ją z ogromną siłą: nie przespała się po prostu z nieznajomym – przespała się z nim.
Teraz Sydney miota się między paniką a niedowierzaniem. Bo mężczyzna, z którym spędziła noc, w niczym nie przypomina tego z pierwszych stron gazet sportowych. I mimo swojej reputacji, Carson wciąż ją goni, jakby była jedyną kobietą na świecie.
Ona wie, że nie powinna zakochiwać się w rozgrywającym, którego życie toczy się w blasku stadionowych reflektorów i medialnego szumu.
Ale Carson Beck nigdy nie pragnął niczego tak bardzo, jak pragnie Sydney Hale.
I tym razem nie zamierza zmarnować swojej szansy.
SYDNEY
Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników