
Luna de Verano Księga 1: Mate Alfy
Słońce. Morze. Spokój. Taki był plan. Zamiast tego, po wypadku ratuję życie nieznajomemu i odkrywam, że wilkołaki naprawdę istnieją. Zanim w ogóle zdążę przetrawić tę informację, nieprzyzwoicie atrakcyjny Alfa oznajmia mi, że jestem jego przeznaczoną partnerką.
Szczerze mówiąc, do dziś nie mam pewności, co było gorsze: samo istnienie wilkołaków czy osobowość Amaro.
A jeśli on myśli, że dam mu się rozstawiać po kątach tylko dlatego, że los rzekomo zdecydował, iż do siebie należymy, to czeka go bardzo nieprzyjemna niespodzianka.
Rozdział 1
ELEONORA









































