Galatea Logo
ListyPomoc
Wilkołaki i zmiennokształtni
Mafia
Romans z miliarderem
Romans z dręczycielem
Powolnie rozwijający się romans
Od wrogów do kochanków
Romans paranormalny
Przeznaczeni sobie partnerzy
Historie sportowe
Powieści dziejące się na uniwersytecie
Historie o drugiej szansie
Zobacz wszystkie kategorie
Ocena 4,6 w App Store
Warunki korzystania z usługiPrywatnośćImprint
Galatea on FacebookGalatea on InstagramGalatea on TikTok
Cover image for Seria Snowred 2: Whittaker

Seria Snowred 2: Whittaker

Autorzy
C. Swallow
Lektury
171K
Rozdziały
32
Autorzy
C. Swallow
Lektury
171K
Rozdziały
32
🔺Trójkąty💕Romantyczne🔺Trójkąt miłosny🎭Dramatyczne🐺Wilkołaki i zmiennokształtni🧙‍♂️Paranormalne i fantasy👑Rodzina królewska i arystokraci🧙‍♀️Czarodziejki i magowie😊Niewinne👻Duchy🧛🏻Paranormaline

Ellie budzi się po trzech latach śpiączki, by odkryć, że jej poświęcenie nie miało żadnego znaczenia – Snowred, mężczyzna, dla którego dała wszystko, poślubił kogoś innego. A to nie wszystko: teraz została obarczona mocami Złej Królowej… i jest nawiedzana przez ducha. Whittaker, martwy – i niebezpiecznie pociągający – brat Snowreda, nie daje jej spokoju. Chce odzyskać swoją magię… a może coś więcej.

Gdy Ellie zmaga się ze zdradą, wściekłością i magią, która nie chce jej opuścić, zaczyna się zastanawiać: czy Snowred kiedykolwiek był godny jej uczuć? A może to pokręcony czarownik, który ją śledzi, jest jedynym człowiekiem, który naprawdę ją zauważa?

Zdradzone serce. Sarkastyczny duch. Dziewczyna, która przestała być miła.

Pośpiech

Księga 2: Whittaker

SNOW

DWA I PÓŁ ROKU PÓŹNIEJ
Przychodzi chwila, gdy człowiek pogrążony w smutku musi ruszyć naprzód.
Moja Śpiąca Królowa złożyła największą ofiarę, by przywrócić mi koronę, moich szlachciców i Królestwo Almy.
Nie wiem, kiedy się obudzi – ani czy w ogóle się obudzi – a ja zbliżam się do kresu swoich dni i starzeję z każdym rokiem.
Idę przez zadbany ogród w posiadłości Gadowów, gdzie młoda kobieta, Elena, opiekuje się wieloma rannymi zwierzętami.
Zauważam, że jest starsza niż większość kobiet, które wychodzą za mąż, i odrzuciła wiele propozycji małżeństwa, choć jest bardzo piękna. Oczywiście lubi opiekować się skrzywdzonymi zwierzętami.
Najbardziej zaskakuje mnie sposób, w jaki oswoiła dużego i przerażającego wilka. Jeszcze bardziej zdumiewające jest to, że teraz jest on jej pupilem.
Słyszę, jak rozmawia z końmi w stajni.
Gdy się zbliżam, sięgam do tyłu płaszcza, by wyciągnąć aksamitne pudełko.
Czekałem prawie trzy lata i nie mogę czekać dłużej.
Nadszedł czas, by przyjąć teraźniejszość – i pozwolić przeszłości odejść.

ELENA

Przeczesuję grzywę Stalwarta, a on w tym czasie żuje moje długie brązowe włosy.
„Jesteś prawdziwą zmorą, ty wielki łobuzie”, mówię do niego.
Uwielbia, gdy go pielęgnuję, a ja uwielbiam opiekować się wszystkimi moimi zwierzętami.
To moja jedyna prawdziwa miłość.
„Elena”, słyszę swoje imię wypowiedziane znajomym, królewskim głosem.
Zatrzymuję się i spoglądam przez ramię.
„Wasza wysokość?” pytam, kompletnie zaskoczona z trzech powodów.
Co on tu robi? Dlaczego serce wali mi jak młotem z podniecenia? I co trzyma w ręku?
Snow zdejmuje kaptur, odsłania kruczoczarne włosy ładnie przycięte wokół bardzo przystojnej twarzy naszego życzliwego, uprzejmego króla. Dobrego człowieka.
„Przywiozłeś więcej pieniędzy? Dostaliśmy twój dar dla naszej farmy wiele miesięcy temu i wciąż mamy zdecydowanie za dużo złota”, szepczę, rumienię się, bo Snow idzie w moją stronę i zbliża się coraz bardziej.
Przełykam ślinę i odwracam się do Stalwarta, udaję, że skupiam się na jego sierści.
„Nie bądź nieśmiała”, mówi Snow.
Jego głos zawsze mnie zaskakuje; jest taki szorstki w porównaniu z jego bardzo słodką osobowością.
„Eleno, mam do ciebie dziś tylko jedno pytanie”.
„Tak?”
„Mam nadzieję, że to będzie odpowiedź na moje pytanie”, śmieje się Snow, pokazuje mi aksamitne pudełko, które otwiera się z kliknięciem, ukazując pierścionek.
„Rozmawialiśmy tylko dwa razy!” mówię szybko, a serce opada mi do żołądka, gdy patrzę z pierścionka na twarz Snowa.
Nie może mówić poważnie.
„Widziałem wystarczająco dużo, by wiedzieć, czego chcę”, mówi cicho Snow, a jego przystojne usta wykrzywiają się w pewny siebie uśmiech.
„Uh… ale Śpiąca Królowa…” wspominam o niej, nie wiem, że to sprawi, iż na twarzy Snowa pokaże się skrajne cierpienie.
Czysty smutek go ogarnia.
„Ellie śpi na zawsze”, Snow spogląda w dół na pierścionek.
Chrząka, by oczyścić gardło, po czym znów patrzy na mnie, zmusza się do siły wobec wyraźnego bólu serca.
„Eleno, podjąłem dziś decyzję, by nigdy więcej nie czekać ani dnia. Nawet gdyby Ellie miała się obudzić w następnej minucie… Skończyłem z tą… dziewczyną”.
Dziewczyną?
Dlaczego nie powiedział żona? Królowa?
Czy próbuje odciąć się od wspomnień o niej? Tak myślę.
„Snow, chcę mieć swoje zwierzęta”, szepczę do niego. „Nie wiem, czy ja…”
„Nie chcę królowej do rządzenia. Możesz robić, co tylko chcesz. Możesz przenieść wszystkie zwierzęta do zamku, jeśli chcesz. Chcę tylko kobiety w moim łóżku”.
Snow jest w tym tak bezpośredni; po prostu patrzy na mnie, gdy to mówi, nie mruga ani razu.
„Jesteś też najpiękniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek widziałem”, dodaje.
Och!
„Jesteś najprzystojniejszym mężczyzną, jakiego kiedykolwiek widziałam”.
Snow zbliża się i pochyla, by mnie pocałować po tym, jak to powiedziałam.
Gdy nasze usta się spotykają, czuję, że to właściwe.
Jest jedynym, w którym mogę sobie wyobrazić, że się zakocham.
Jak mogłabym odmówić naszemu ukochanemu królowi, który do mnie przychodzi? To bardzo pochlebiające.
Uśmiecham się w pierwszy pocałunek, który odwzajemniam, a on cofa się tylko po to, by zapytać mnie ponownie.
„Chcesz być moją żywą królową?” Snow unosi bardzo pewną siebie brew.
„Cóż… dlaczego nie? Tak. Ale spodziewaj się, że twój zamek będzie pełen gryzoni”, żartuję, cofam się, a baśniowe podniecenie wypełnia moją głowę i żołądek.
Czy to naprawdę się dzieje?
Snow uśmiecha się szyderczo i drapie Stalwarta po szyi. Więc jest też miły dla zwierząt – to coś, w czym też mogę się zakochać.
„Dobrze. Nie mogę się doczekać odrobiny więcej dramatu; było zdecydowanie zbyt cicho. A jednak daleko od ideału”.
Niebieskie oczy Snowa spoczywają na moim uśmiechu, jakby wszystkie jego sekretne pragnienia szczęścia czekały w kolejnych pocałunkach między nami.
„Jestem gotowy się ustatkować, Eleno”.
„Wiesz co? Ja też”, odpowiadam z ciepłym uśmiechem, gdy Snow cofa się i kłania mi się nisko.
„Zostaniesz prywatnie doprowadzona do moich królewskich komnat jutro. Nie martw się, moja pani”.
Mroczny humor Snowa przebija się przez atmosferę, wywołuje kolejne trzepotanie w moim żołądku.
„Nie gryzę zbyt mocno”.
Puszcza oko i odwraca się, odchodzi w noc – największy i najpiękniejszy mężczyzna, jakiego kiedykolwiek widziałam.
„Nie mogę w to uwierzyć”, szepczę do ucha Stalwarta. „Może moje czekanie na idealnego mężczyznę w końcu się opłaciło? Byłam cierpliwa i zostałam nagrodzona”.
Ledwo mogę pojąć ten zwrot losu i nie mogę się doczekać, aż rozpocznie się przygoda życia.
Ale wciąż pozostaje odrobina niepokoju.
Śpiąca Królowa…
Dlaczego Ellie się nie budzi?

Odkryj Galateę

Jej ochroniarzKontrakt Carrero 2. Zmiana warunkówTajemny świat magii Księga 2: IdeałGeekDziewczyny z Gastown 2

Najnowsze publikacje

Nasza miłość jest jak rzucanie po omackuWrzące żądzeNa cienkim lodzieŁotry z Blackwood 3: BeauPrzekroczyć granicę

Listy książek

Wyświetl wszystko

Sięgnij do kolekcji romansów przygotowanych przez naszych czytelników

Fantasy

by Snitty

liczba książek: 39

Ksiązki które czytam

by Magdalena gajewska

liczba książek: 365

Read already

by Shimmie

liczba książek: 108

Books worth reading

by c for Catherine

liczba książek: 98

Books read and loved 2

by Lau reads n reads

liczba książek: 212

Finished Stories

by Arzosha

liczba książek: 243

Books I’ve read

by JoannaS

liczba książek: 482

Gonna Read

by Moditz

liczba książek: 411

Vivienne Wren

by goshka

liczba książek: 6

Zakończona

by Hinatka118

liczba książek: 157

Najlepsze

by IwonaT

liczba książek: 61

Jen Cooper

by goshka

liczba książek: 11

Annie Wipple UpP

by Izabela28

liczba książek: 4

Całe

by Aassiiaa

liczba książek: 69

Brak zakończenia

by Hinatka118

liczba książek: 81